Są historie, które zostają w sercu na długo. Tak jak historia Józia ❤️
Józia kilka lat temu ktoś podrzucił pod bramę domu sióstr św. Dominika. Małego, bezbronnego, zostawionego na pastwę losu. Siostry przyjęły go z otwartym sercem i tym samym w jego życiu zaczął się nowy rozdział.
Dziś Józio ma dom, opiekę i przede wszystkim ludzi, którzy go kochają. A ja mam ogromne szczęście spotykać go podczas mojego wolontariatu w Kamerunie. W tym roku spotykam się z nim już piąty raz. A najpiękniejsze jest to, że każdego roku widzę, jak się zmienia. Jest coraz mądrzejszy, coraz fajniejszy i ma w sobie coraz więcej uśmiechu.
Takie spotkania przypominają mi, dlaczego tu wracam. Bo czasem wystarczy trochę miłości, troski i obecności, żeby czyjeś życie naprawdę się zmieniło.♥️
Wasza Mariola (wolontariuszka)



