1,5% podatku

Możesz wesprzeć działania Fundacji przekazując swoje 1,5%
KRS: 0000698914

1,5% Procent

Możesz wesprzeć działania Fundacji przekazując swoje 1,5%
KRS: 0000698914

1,5% Procent

Możesz wesprzeć działania Fundacji przekazując swoje 1,5%
KRS: 0000698914

Ostatni w tym roku transport na Ukrainę – radość, smutek i nadzieja w jednym
17 grudnia 2025

Dziś dotarliśmy na Ukrainę po raz ostatni w tym roku. To moment pełen sprzecznych emocji. Z jednej strony ogromna wdzięczność i radość, że jeszcze przed świętami możemy być tu razem z tymi, którzy najbardziej potrzebują wsparcia. Z drugiej — smutek i niepokój, bo patrząc na nowy rok, nie mamy jeszcze pewności, czy i jak będziemy mogli kontynuować naszą pomoc.

Każda taka podróż przypomina nam, jak wielka jest skala ludzkiego cierpienia, ale też jak ogromna jest siła solidarności. Spotykamy ludzi, którzy mimo wojny, straty i codziennego strachu, wciąż potrafią dziękować, uśmiechać się i wierzyć. To oni dają nam motywację, by nie przestawać.

Wyjeżdżamy stąd z ciężkim sercem, ale też z głęboką modlitwą i nadzieją. Wierzymy, że to nie jest koniec. Że znajdą się możliwości, ludzie dobrej woli i środki, które pozwolą nam wracać. Bo nie chcemy i nie możemy zostawić tych najbardziej potrzebujących samych.

Dziękujemy wszystkim darczyńcom, wolontariuszom i partnerom, którzy byli z nami przez cały ten rok. Dzięki Wam ta pomoc była możliwa. Prosimy — bądźcie z nami również dalej. Każde wsparcie, każda modlitwa mają znaczenie.

Z nadzieją patrzymy w przyszłość i wierzymy, że jeszcze tu wrócimy. ❤️

 

Witamy Was z Afryki!

Witamy Was z Afryki!

W marcu – jak co roku – witamy Was każdego dnia z Afryki. 🌍 To dla nas wyjątkowy czas dzielenia się tym, czym żyje nasza fundacja na co dzień: spotkaniami z ludźmi, ich historiami, codziennością oraz małymi i dużymi zmianami, które wspólnie staramy się wprowadzać....

czytaj dalej
Historia naszego Józia z Kamerunu

Historia naszego Józia z Kamerunu

Są historie, które zostają w sercu na długo. Tak jak historia Józia ❤️ Józia kilka lat temu ktoś podrzucił pod bramę domu sióstr św. Dominika. Małego, bezbronnego, zostawionego na pastwę losu. Siostry przyjęły go z otwartym sercem i tym samym w jego życiu zaczął się...

czytaj dalej